Mieszkanie w Polsce a rezydencja podatkowa – czy nieruchomość przesądza o statusie?
Stan prawny: sierpień 2026 r.
Wyjazd z Polski na stałe często nie wiąże się ze sprzedażą całego majątku pozostawionego w kraju. Podatnik może przeprowadzić się do Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Niemiec, Zjednoczonych Emiratów Arabskich lub innego państwa, a jednocześnie nadal posiadać w Polsce mieszkanie, dom albo kilka nieruchomości. Powstaje wtedy praktyczne pytanie: czy nieruchomość w Polsce powoduje zachowanie polskiej rezydencji podatkowej?
Samo posiadanie mieszkania lub domu w Polsce nie stanowi odrębnej przesłanki polskiej rezydencji podatkowej. Nieruchomość jest jednak jednym z elementów, które mogą mieć znaczenie przy ustalaniu centrum interesów gospodarczych podatnika. Dodatkowo, jeżeli przepisy dwóch państw jednocześnie uznają tę samą osobę za swojego rezydenta, sposób korzystania z mieszkania może mieć znaczenie przy stosowaniu odpowiedniej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
W rezultacie dwóch podatników posiadających identyczne mieszkania w Warszawie może mieć zupełnie inny status podatkowy. Pierwszy może pozostawać polskim rezydentem, jeżeli w Polsce nadal mieszka jego rodzina, prowadzi działalność gospodarczą i regularnie korzysta ze swojego mieszkania. Drugi może być nierezydentem, jeżeli faktycznie przeniósł życie za granicę, tam mieszka i pracuje, a polskie mieszkanie jedynie wynajmuje.
Od czego zależy rezydencja podatkowa w Polsce?
Punktem wyjścia jest art. 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o PIT:
„Osoby fizyczne, jeżeli mają miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, podlegają obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów (przychodów) bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów (nieograniczony obowiązek podatkowy)”.
Z kolei art. 3 ust. 1a ustawy o PIT stanowi:
„Za osobę mającą miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uważa się osobę fizyczną, która:
- posiada na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) lub
- przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dłużej niż 183 dni w roku podatkowym”.
Jeżeli podatnik nie ma miejsca zamieszkania w Polsce, zastosowanie znajduje art. 3 ust. 2a ustawy o PIT:
„Osoby fizyczne, jeżeli nie mają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej miejsca zamieszkania, podlegają obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów (przychodów) osiąganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (ograniczony obowiązek podatkowy)”.
Treść ustawy można sprawdzić w oficjalnej bazie ELI – ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Kluczowe znaczenie ma użycie w art. 3 ust. 1a spójnika „lub”. Centrum interesów osobistych lub gospodarczych w Polsce oraz pobyt przekraczający 183 dni stanowią samodzielne podstawy uznania osoby za polskiego rezydenta na gruncie przepisów krajowych.
Osoba przebywająca w Polsce przez 100 czy 150 dni może więc nadal posiadać polską rezydencję podatkową, jeżeli jej centrum interesów osobistych lub gospodarczych pozostaje w Polsce. Z drugiej strony liczba dni spędzonych w Polsce ma bardzo duże znaczenie, ponieważ przekroczenie 183 dni samo w sobie spełnia drugą przesłankę z art. 3 ust. 1a ustawy o PIT.
Gdzie w tej analizie znajduje się mieszkanie w Polsce?
Ustawa nie wymienia posiadania mieszkania jako samodzielnego kryterium rezydencji. Nieruchomość należy uwzględnić przede wszystkim przy badaniu centrum interesów gospodarczych.
Minister Finansów w Objaśnieniach podatkowych z 29 kwietnia 2021 r. dotyczących rezydencji podatkowej wskazał, że przy ustalaniu centrum interesów gospodarczych znaczenie mają między innymi miejsce wykonywania działalności zarobkowej, główne źródła dochodów, inwestycje, majątek nieruchomy i ruchomy, kredyty, rachunki bankowe oraz miejsce zarządzania majątkiem.
Mieszkanie jest więc jednym z elementów większej układanki. Jego znaczenie zależy również od sposobu wykorzystania nieruchomości.
Inną wagę będzie miało mieszkanie, w którym podatnik regularnie przebywa podczas licznych powrotów do Polski i w którym mieszka również jego małżonek oraz dzieci. Inaczej należy oceniać lokal wynajęty długoterminowo osobie trzeciej, stanowiący dla podatnika przede wszystkim inwestycję i źródło dodatkowego przychodu.
Minister Finansów: mieszkanie we Wrocławiu nie przesądziło o rezydencji w Polsce
Szczególnie interesujący w kontekście pytania o nieruchomość w Polsce a rezydencję podatkową jest przykład zamieszczony bezpośrednio w objaśnieniach Ministra Finansów.
Dotyczy on pani Leny, która wyjechała do Czech. Po wyjeździe nadal posiadała we Wrocławiu duże mieszkanie, które wynajmowała. Czynsz z tego mieszkania trafiał na polski rachunek bankowy. Jednocześnie podatniczka pracowała w Czechach, uzyskiwała tam większość swoich dochodów i mieszkała w kupionym przez siebie czeskim mieszkaniu.
„W Polsce pani Lena również posiada majątek w postaci wynajmowanego mieszkania, ale stanowi on jedynie dodatkowe źródło jej dochodu”.
W konsekwencji Minister uznał, że centrum interesów gospodarczych podatniczki znajdowało się w Czechach.
Przykład ten dobrze pokazuje sposób prowadzenia analizy. Zachowanie nieruchomości w Polsce może świadczyć o utrzymywaniu pewnych więzi gospodarczych z Polską. Trzeba jednak porównać te więzi z powiązaniami powstałymi w drugim państwie.
Jeżeli za granicą znajduje się praca podatnika, jego podstawowe źródło utrzymania, własne mieszkanie, codzienne życie oraz zasadnicza część aktywności gospodarczej, polskie mieszkanie przeznaczone na wynajem może mieć jedynie pomocnicze znaczenie.
Można zachować nawet kilka nieruchomości w Polsce i utracić polską rezydencję
Jeszcze dalej idzie bardzo świeża interpretacja Dyrektora KIS z 12 czerwca 2026 r., nr 0113-KDWPT.4011.133.2026.2.MG.
Sprawa dotyczyła podatniczki planującej przeprowadzkę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jej sytuacja była znacznie bardziej skomplikowana niż pozostawienie jednego mieszkania w Polsce. Podatniczka miała w Polsce nieruchomości i pojazdy. W Polsce mieszkali także jej rodzice oraz dorosły syn. Po przeprowadzce planowała wracać do Polski na około 120-140 dni w roku. Zarząd częścią polskiego majątku miał zostać powierzony innym osobom.
Jednocześnie podatniczka miała faktycznie zamieszkać w ZEA, posiadała tam mieszkanie przeznaczone do trwałego użytkowania i zamierzała przenieść tam swoją aktywność życiową.
„ściślejsze powiązania osobiste i gospodarcze od dnia przeprowadzki będą łączyć Panią ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi”.
Organ uznał zatem, że od dnia przeprowadzki podatniczka będzie w Polsce objęta ograniczonym obowiązkiem podatkowym.
Interpretacja jest ciekawa właśnie ze względu na zakres majątku pozostającego w Polsce. Pokazuje, że nawet posiadanie w kraju kilku składników majątkowych oraz bliskiej rodziny nie prowadzi automatycznie do zachowania polskiej rezydencji. Organ analizuje intensywność i charakter wszystkich powiązań oraz rzeczywiste miejsce prowadzenia życia podatnika.
Kiedy mieszkanie może przemawiać za polską rezydencją?
Znaczenie nieruchomości rośnie, gdy mieszkanie stanowi element szerszego zespołu powiązań z Polską.
Przykładowo podatnik wyjeżdża do pracy do Niemiec i spędza tam większość roku, ale jego małżonek i małoletnie dzieci pozostają w Polsce. W Polsce podatnik posiada dom, do którego regularnie wraca, tutaj ma rachunki bankowe, kredyt hipoteczny, prowadzi działalność gospodarczą albo zarządza istotną częścią swojego majątku. W takim układzie dom lub mieszkanie wzmacnia argument, że ośrodek interesów życiowych nadal znajduje się w Polsce.
Podobne znaczenie więzi rodzinnych widać w orzecznictwie.
W wyroku NSA z 1 grudnia 2010 r., sygn. II FSK 1192/09, dotyczącym ustalenia miejsca zamieszkania podatnika pomiędzy Polską a Mołdową, sąd zwrócił uwagę na miejsce zamieszkania żony i dzieci podatnika oraz posiadanie mieszkania w Mołdowie. NSA wskazał:
„W Mołdowie znajdowało się też również jego centrum interesów życiowych”.
Sam fakt wykonywania pracy w Polsce nie spowodował w tamtej sprawie przeniesienia rezydencji do Polski.
Wyrok NSA z 1 grudnia 2010 r., II FSK 1192/09 – CBOSA
W nowszym orzecznictwie również podkreślana jest konieczność oceny rzeczywistego układu powiązań podatnika. W wyroku NSA z 23 lipca 2025 r., sygn. II FSK 53/23, sąd analizował art. 3 ust. 1a ustawy o PIT właśnie przez pryzmat centrum interesów życiowych oraz właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Z praktycznego punktu widzenia pytanie powinno zatem brzmieć szerzej niż: „czy mam mieszkanie w Polsce?”. Istotne jest, jaką funkcję to mieszkanie pełni w rzeczywistym modelu życia podatnika.
Własne mieszkanie, puste mieszkanie i mieszkanie wynajmowane to różne sytuacje
Jeżeli mieszkanie w Polsce zostało wynajęte długoterminowo osobom trzecim, nieruchomość ma przede wszystkim charakter inwestycyjny. Taki przypadek jest zbliżony do przedstawionego przez Ministra Finansów przykładu pani Leny.
Jeżeli lokal pozostaje pusty i podatnik może w każdej chwili z niego korzystać, znaczenie mieszkania jest większe, szczególnie gdy podatnik faktycznie regularnie w nim przebywa.
Jeszcze większą wagę może mieć nieruchomość, która pozostaje faktycznym domem rodzinnym podatnika. Jeżeli mieszkają w niej małżonek lub małoletnie dzieci, a podatnik wraca do nich z zagranicy, mamy już do czynienia nie tylko z elementem majątku, lecz również z istotnym powiązaniem osobistym.
Dlatego status nieruchomości warto analizować co najmniej z trzech perspektyw: własności, faktycznej dostępności dla podatnika oraz rzeczywistego sposobu wykorzystania.
183 dni nie rozwiązuje każdego problemu z rezydencją
W praktyce bardzo często pojawia się przekonanie, że wystarczy przebywać w Polsce krócej niż 183 dni, aby utracić polską rezydencję podatkową.
Art. 3 ust. 1a ustawy o PIT wymaga szerszej analizy. Kryterium 183 dni jest tylko jednym z dwóch kryteriów. Podatnik może przebywać w Polsce znacznie krócej, a jednocześnie posiadać tutaj centrum interesów osobistych lub gospodarczych.
Przykładowo osoba pracująca rotacyjnie poza Polską przez 220 dni w roku może nadal mieć polski ośrodek interesów życiowych, jeżeli w Polsce mieszka jej rodzina, tutaj znajduje się dom rodzinny i tutaj koncentruje się pozostała część życia osobistego oraz gospodarczego.
Analogicznie sam fakt posiadania mieszkania w Polsce nie zastępuje analizy pozostałych powiązań.
Co w sytuacji, gdy dwa państwa uznają podatnika za swojego rezydenta?
Przepisy krajowe stanowią dopiero pierwszy etap analizy. Osoba przeprowadzająca się za granicę może spełniać kryteria rezydencji zarówno według prawa polskiego, jak i według prawa drugiego państwa.
Właśnie dlatego art. 4a ustawy o PIT stanowi:
„Przepisy art. 3 ust. 1, 1a, 2a i 2b stosuje się z uwzględnieniem umów w sprawie unikania podwójnego opodatkowania, których stroną jest Rzeczpospolita Polska”.
W takim przypadku trzeba sięgnąć do konkretnej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Mechanizm jest bardzo podobny w wielu polskich umowach, lecz przy każdej analizie należy sprawdzić treść właściwej UPO oraz jej ewentualne modyfikacje wynikające z Konwencji MLI.
Dobrze obrazuje to umowa polsko-brytyjska. Zgodnie z art. 4 ust. 2 Konwencji między Polską a Wielką Brytanią:
„Jeżeli stosownie do postanowień ustępu 1 niniejszego artykułu osoba fizyczna ma miejsce zamieszkania w obu Umawiających się Państwach, wówczas jej status określa się zgodnie z następującymi zasadami:
- osobę uważa się za mającą miejsce zamieszkania tylko w tym Umawiającym się Państwie, w którym ma ona stałe miejsce zamieszkania; jeżeli ma ona stałe miejsce zamieszkania w obu Państwach, wówczas uważa się ją za mającą miejsce zamieszkania tylko w tym Państwie, z którym ma ściślejsze powiązania osobiste i gospodarcze (ośrodek interesów życiowych);
- jeżeli nie można ustalić, w którym Państwie osoba ma ośrodek interesów życiowych, albo jeżeli nie posiada ona stałego miejsca zamieszkania w żadnym z Państw, to uważa się ją za mającą miejsce zamieszkania tylko w tym Państwie, w którym zwykle przebywa;
- jeżeli przebywa ona zazwyczaj w obu Umawiających się Państwach lub nie przebywa zazwyczaj w żadnym z nich, to uważa się ją za mającą miejsce zamieszkania tylko w tym Państwie, którego jest obywatelem;
- jeżeli osoba jest obywatelem obydwu Umawiających się Państw lub nie jest obywatelem żadnego z nich, to właściwe organy Umawiających się Państw rozstrzygną tę sprawę w drodze wzajemnego porozumienia”.
Konwencja polsko-brytyjska w ELI
Kryteria te stosuje się w określonej kolejności. Najpierw badane jest stałe miejsce zamieszkania. Dopiero jeżeli podatnik ma takie miejsce w obu państwach, analizowany jest ośrodek interesów życiowych. Kolejne kryteria to miejsce zwykłego przebywania, obywatelstwo, a ostatecznie porozumienie właściwych organów.
„Stałe miejsce zamieszkania” z UPO a własność mieszkania
To rozróżnienie jest szczególnie ważne przy nieruchomości pozostawionej w Polsce.
Umowa polsko-brytyjska posługuje się pojęciem „stałego miejsca zamieszkania”, a nie pojęciem własności nieruchomości. Sam wpis podatnika w księdze wieczystej nie rozstrzyga więc pierwszego kryterium traktatowego.
Znaczenie ma rzeczywista funkcja lokalu w sytuacji podatnika. Lokal pozostający do jego dyspozycji i używany jako miejsce zamieszkania przedstawia się inaczej niż mieszkanie będące wyłącznie inwestycją, na przykład wynajęte osobom trzecim na dłuższy okres.
Jeżeli natomiast podatnik dysponuje stałym miejscem zamieszkania zarówno w Polsce, jak i za granicą, analiza przechodzi na kolejny poziom: z którym państwem łączą go ściślejsze powiązania osobiste i gospodarcze?
Wtedy pojawiają się pytania o rodzinę, pracę, działalność gospodarczą, źródła dochodów, majątek, aktywność społeczną, sposób spędzania czasu i rzeczywisty model codziennego życia.
Przykład: podatnik ma mieszkanie w Polsce, ale pracuje i mieszka w Wielkiej Brytanii
Załóżmy, że podatnik od kilku lat mieszka w Wielkiej Brytanii. Tam pracuje, wynajmuje albo posiada mieszkanie, korzysta z brytyjskiego systemu ochrony zdrowia, prowadzi rachunek bankowy i spędza zdecydowaną większość roku. W Polsce pozostało należące do niego mieszkanie, które jest wynajmowane.
W takim przypadku polska nieruchomość stanowi jedno z powiązań gospodarczych z Polską, lecz pozostałe okoliczności mogą prowadzić do uznania Wielkiej Brytanii za państwo rezydencji.
Bardzo podobny układ pojawił się w interpretacji Dyrektora KIS z 17 lipca 2026 r., nr 0112-KDIL2-2.4011.639.2026.1.AG. Podatniczka była rezydentką podatkową Wielkiej Brytanii, a jednocześnie posiadała w Polsce spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, które zamierzała wynajmować.
„Pani dochody z tytułu umowy o pracę wykonywanej w Wielkiej Brytanii nie będą opodatkowane w Polsce”.
Polsce pozostało natomiast prawo do opodatkowania przychodu osiąganego z polskiego mieszkania.
To prowadzi do ważnego praktycznego rozróżnienia: posiadanie mieszkania w Polsce i opodatkowanie dochodu z tego mieszkania w Polsce to odrębna kwestia od rezydencji podatkowej właściciela.
Utrata polskiej rezydencji nie powoduje, że polska nieruchomość przestaje podlegać polskim podatkom
Osoba, która stała się nierezydentem, nadal może mieć obowiązki podatkowe w Polsce związane z polską nieruchomością.
Zgodnie z art. 3 ust. 2b pkt 4 ustawy o PIT:
„Za dochody (przychody) osiągane na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez podatników, o których mowa w ust. 2a, uważa się w szczególności dochody (przychody) z:
(…)
4) położonej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nieruchomości lub praw do takiej nieruchomości, w tym ze zbycia jej w całości albo w części lub zbycia jakichkolwiek praw do takiej nieruchomości”.
Jeżeli więc podatnik przeprowadzi się na stałe do Wielkiej Brytanii i uzyska tam rezydencję podatkową, może jednocześnie nadal rozliczać w Polsce przychody z wynajmu polskiego mieszkania.
W przywołanej interpretacji z 17 lipca 2026 r. Dyrektor KIS potwierdził właśnie taki model. Podatniczka miała rozliczać w Polsce przychód z najmu mieszkania, podczas gdy wynagrodzenie za pracę wykonywaną w Wielkiej Brytanii pozostawało poza polskim opodatkowaniem.
Czy warto sprzedać mieszkanie przed zmianą rezydencji podatkowej?
Z punktu widzenia samego ustalenia rezydencji sprzedaż mieszkania może ograniczyć liczbę powiązań gospodarczych z Polską, ale zwykle nie jest warunkiem skutecznego przeniesienia rezydencji.
Przykład z objaśnień Ministra Finansów i interpretacja z 12 czerwca 2026 r. pokazują, że polską nieruchomość można zachować także po przeniesieniu ośrodka interesów życiowych do innego państwa.
Decyzja o sprzedaży nieruchomości powinna więc uwzględniać jej ekonomiczną opłacalność, sposób wykorzystania oraz całokształt sytuacji podatnika. Jeżeli wszystkie istotne elementy życia zostały faktycznie przeniesione za granicę, sprzedaż mieszkania wyłącznie w celu „udowodnienia” zmiany rezydencji może być zbędna.
Inaczej przedstawia się sytuacja, gdy okoliczności są graniczne. Podatnik pozostawia w Polsce dostępny przez cały rok dom, wraca do niego bardzo często, mieszka w nim jego rodzina, a część działalności i majątku pozostaje w Polsce. Wtedy nieruchomość jest jednym z istotnych elementów przemawiających za utrzymaniem polskich więzi.
Jak ustalić rezydencję podatkową po wyjeździe z Polski?
W praktyce analiza powinna zaczynać się od odtworzenia rzeczywistego modelu życia podatnika, a nie od pojedynczego dokumentu czy jednej liczby.
- Po pierwsze trzeba ustalić centrum interesów osobistych. Największe znaczenie ma zazwyczaj miejsce zamieszkania małżonka, partnera i małoletnich dzieci. Znaczenie mogą mieć także trwałe więzi rodzinne i społeczne oraz sposób organizacji codziennego życia.
- Po drugie trzeba zbadać centrum interesów gospodarczych. Analiza obejmuje miejsce pracy lub prowadzenia działalności, podstawowe źródła dochodów, majątek, inwestycje, nieruchomości, rachunki bankowe, kredyty oraz miejsce faktycznego zarządzania majątkiem.
- Po trzecie trzeba policzyć dni pobytu w Polsce. Liczenie powinno odpowiadać konkretnemu rokowi podatkowemu i rzeczywistym pobytom.
- Po czwarte trzeba ustalić status podatnika w drugim państwie. Jeżeli również państwo emigracji traktuje podatnika jako swojego rezydenta, trzeba zastosować właściwą UPO.
- Po piąte trzeba przeanalizować konkretną umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. Dopiero jej reguły kolizyjne pozwalają rozstrzygnąć przypadek podwójnej rezydencji.
Właśnie na tym etapie mogą mieć znaczenie takie okoliczności jak pozostawione w Polsce mieszkanie, jego dostępność dla podatnika, wynajęcie osobom trzecim, posiadanie domu za granicą oraz częstotliwość faktycznego korzystania z obu nieruchomości.
Certyfikat rezydencji to ważny dowód, ale stan faktyczny nadal ma znaczenie
Przy zmianie państwa zamieszkania warto zadbać o dokumenty potwierdzające rzeczywistą przeprowadzkę i powstanie więzi z drugim państwem.
W interpretacji z 12 czerwca 2026 r. Dyrektor KIS wskazywał między innymi na zagraniczny certyfikat rezydencji, zagraniczne zeznania podatkowe, dokumenty zatrudnienia, potwierdzenie zameldowania, umowę najmu nieruchomości czy wyciągi bankowe jako przykłady materiału mogącego potwierdzać miejsce zamieszkania za granicą.
W praktyce szczególnie istotne jest zachowanie spójności pomiędzy deklarowanym przeniesieniem rezydencji a rzeczywistymi faktami. Podatnik twierdzący, że od kilku lat mieszka na stałe za granicą, powinien być w stanie wykazać, gdzie rzeczywiście mieszkał, pracował, prowadził gospodarstwo domowe i spędzał większość czasu.
Mieszkanie w Polsce a rezydencja podatkowa – najważniejsze wnioski
Posiadanie nieruchomości w Polsce samo w sobie nie przesądza o polskiej rezydencji podatkowej. Jest jednym z elementów wykorzystywanych przy ustalaniu centrum interesów gospodarczych, a w określonych przypadkach sposób korzystania z nieruchomości może mieć znaczenie również przy stosowaniu umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Mieszkanie wynajmowane osobom trzecim może stanowić przede wszystkim inwestycję. Minister Finansów wprost przedstawił przykład podatniczki posiadającej i wynajmującej duże mieszkanie we Wrocławiu, której centrum interesów gospodarczych znajdowało się w Czechach.
Również najnowsza praktyka KIS pokazuje, że pozostawienie w Polsce nieruchomości nie wyklucza przeniesienia rezydencji. W interpretacji z 12 czerwca 2026 r. organ zaakceptował zmianę rezydencji osoby zachowującej w Polsce nieruchomości, pojazdy oraz więzi rodzinne, ponieważ po przeprowadzce silniejsze powiązania osobiste i gospodarcze miały łączyć podatniczkę z ZEA.
Znaczenie polskiego mieszkania zwiększa się natomiast wtedy, gdy pozostaje ono faktycznym domem podatnika i jest powiązane z innymi elementami życia w Polsce, w szczególności z miejscem zamieszkania najbliższej rodziny, działalnością gospodarczą, głównymi źródłami dochodu i częstymi pobytami w kraju.
Dlatego odpowiedź na pytanie „czy mieszkanie w Polsce powoduje polską rezydencję podatkową?” wymaga przeanalizowania całego stanu faktycznego oraz właściwej dla danego państwa umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Jeżeli podatnik planuje wyjazd z Polski albo już mieszka za granicą i zachował w Polsce mieszkanie, dom lub inne składniki majątku, analiza rezydencji powinna obejmować oba porządki prawne: przepisy krajowe oraz właściwą UPO. Przy bardziej złożonych stanach faktycznych warto również rozważyć uzyskanie interpretacji indywidualnej, opisując w niej dokładnie sposób korzystania z polskiej nieruchomości, sytuację rodzinną, źródła dochodów, liczbę dni pobytu oraz więzi powstałe w drugim państwie.
Potrzebujesz indywidualnej analizy podatkowej?
Opisz krótko swoją sytuację i zakres zagadnień, które chcesz przeanalizować.
Artur Chamot – licencjonowany doradca podatkowy (nr wpisu 13805) i radca prawny (nr wpisu GD/GD/2830). Z ponad 13-letnim doświadczeniem, specjalizuje się we wspieraniu przedsiębiorców i osób fizycznych w kluczowych obszarach podatków (CIT, PIT, VAT) i prawa gospodarczego. Praktyczne doświadczenie zdobywał, prowadząc złożone projekty, w tym badania due diligence w procesach M&A oraz prowadząc bieżące doradztwo podatkowe dla osób fizycznych i prawnych.
